Serwis dla ludzi marzących o poważnym związku

Załóżmy się, że znajdę żonę

Autor: Sylwia Stodulska-Jurczyk

Serwisy randkowe cieszą się na całym świecie coraz większym zainteresowaniem. I choć zawsze będą nad nimi kołować krzywdzące i negatywne stereotypy, to niezaprzeczalnym faktem jest, że to właśnie dzięki nim single coraz częściej powiększają grono znajomych i to właśnie tam poznają osobę, z którą łączą się na całe życie? Dlaczego tak się dzieje i jak to w ogóle działa?

Poszukiwanie partnera bywa czasochłonną i trudną pracą. Tym bardziej, gdy mamy za sobą trudne rozstania i burzliwe związki. Gdy nasz obraz związku jest już nieco mniej barwny, niż wtedy, gdy mieliśmy po dwadzieścia lat i przeżywaliśmy swoje pierwsze poważne relacje.

Im dłużej szukam i im bardziej pragnę spotkać kogoś, do kogo będę pasować, tym bardziej się zniechęcam…
Zadaję sobie pytanie: czy czekanie na prawdziwą miłość i partnera, który mnie pokocha  i zrozumie, w ogóle ma jeszcze sens…
Zastanawiam się, czy nie łatwiej byłoby zapomnieć o romantycznych mrzonkach i podążyć ścieżką singla, bez oszukiwania się, że dane mi będzie kiedyś zasnąć u boku ukochanego…

Myślisz sobie: skąd ja to znam?

Otwarci na związek

Jak przyznają sami single, jednym z najchętniej wybieranych przez nich zajęć w czasie wolnym, jest surfowanie w sieci. Według badania "Pokolenie singli" przeprowadzonego na zlecenie serwisu Sympatia.pl, tę formę relaksu wybiera aż 1/3 osób do 34 roku życia. Dla pozostałych grup wiekowych statystyka wygląda nie mniej imponująco.

Co ciekawe, stereotypem okazuje się w tym wypadku to, że to panie są bardziej otwarte na kontakty inicjowane w sieci. Wręcz odwrotnie – badanie pokazało, że największą otwartość na nowy związek wykazują właśnie panowie, stanu wolnego i regularnie korzystający z internetu.

No dobrze, tylko jak wśród tysięcy osób odnaleźć swojego księcia z bajki? Jaka jest szansa, że osoba, do której odważymy się odezwać – nie okaże się całkowitą pomyłką? Że nie stracimy czasu, zniechęcimy do dalszych ruchów? Cóż, a czy w życiu realnym mamy taką gwarancję? Nie każda osoba, którą spotykamy na swojej drodze, okazuje się świetnym przyjacielem, kompanem, czy choćby rozmówcą. Jest jednak alternatywa, która uchroni nas przed kontaktem z niepożądanymi osobami.

Partner podany na tacy

Odpowiedzią dla tych, którzy zadają sobie najwięcej pytań, a równocześnie zdecydowanych na poważny związek, a nie przelotną znajomość są serwisy, które swoje funkcjonowanie opierają na testach psychologicznych. Są dla tych, którzy nie są nastawieni na zwykłą zabawę, a poważny związek, są więc bardziej "na serio".

- Na podstawie testu baza danych portalu poszukuje partnerów o zbieżnych wynikach - bazuje to na regule psychologicznej, że podobieństwa się przyciągają i ludzie podobni do siebie mają większą szansę na stworzenie udanego związku – wyjaśnia psycholog Maria Rotkiel, opiekunka merytoryczna serwisu SympatiaPlus.pl. – Serwis "zaproponuje" nam więc grupę potencjalnych kandydatów wraz z informacją, w jakich obszarach się spotykamy z danym partnerem.

Polub nas! 

Polub nas na Facebooku!

 

Serwisy takie chronią swoich użytkowników przed kontaktem z osobami, które dołączyły do serwisu dla żartu, zabawy lub z ciekawości, pozostając przy tym biernymi uczestnikami wirtualnych randek. Nie dopuszczają też do kontaktu osób, które niewiele łączy i którym z psychologicznego punktu nie udałoby się stworzyć udanego związku.

Nie mam czasu na szukanie…

Ale na pewno znajdziemy kilka minut na to, by wypełnić test i odpowiedzieć na dotyczące nas pytania. Kojarzenie par w oparciu o zgodność osobowości to proces dość skomplikowany, ale jeśli liczymy na efekt, jeśli zależy nam na spotkaniu osoby, która będzie nam świetnie odpowiadać, warto poświęcić kilka chwil na to, by szczerze odpowiedzieć na wszystkie pytania.

Ci, którzy się na to zdecydowali, wielokrotnie powtarzają, że dzięki odpowiedzi na nie, przy okazji sami zrozumieli, czego oczekują w związku i z jaką osobą byliby gotowi stworzyć związek.

"Szczerze mówiąc, na początku byłem bardzo zaskoczony. Byłem w kilku portalach randkowych i schemat był prosty - kilka szybkich danych w stylu: skąd jestem, jak wyglądam, czym się interesuję. I już można się było się zabierać za szukanie. A tu trzeba się było trochę wysilić." (Konrad, 34 lata, przedstawiciel handlowy z Gdańska, zarejestrował się w serwisie za namową koleżanki).

"Nie próbowałam nigdy logować się w takich miejscach. Kilka moich koleżanek umawia się przez internet i całkiem nieźle się przy tym bawi, ale ja jestem po przejściach i wolałabym znaleźć kogoś do poważnego związku. Te dopasowania to świetny pretekst, żeby kogoś zagadnąć, bo przecież to z czyjegoś polecenia. Fajne jest to, że już w mailu widzę, z kim mam do czynienia i w ilu procentach do mnie pasuje. To duży komfort." (Ewa, 40 lat, doradczyni finansowa, rok po rozwodzie przypadkiem trafiła na reklamę serwisu doboru partnerskiego).

Test dopasowania – dlaczego tak ważny?

W teście znajdują się pytania z takich obszarów jak:

  • emocjonalność
  • potrzeba bliskości
  • orientacja życiowa
  • skrupulatność
  • potrzeba nowych doświadczeń
  • potrzeba kontaktów interpersonalnych
  • relacje z ludźmi
  • styl komunikacji

Znajdziemy też pytania dotyczące naszych oczekiwań wobec naszego partnera, które są związane z jego:

  • charakterem
  • sytuacją życiową
  • przyzwyczajeniami
  • zainteresowaniami
  • wartościami

Wyszukiwanie pasywne, które wykorzystują serwisy z testem doboru partnerskiego, wymaga cierpliwości. Trzeba mieć na uwadze fakt, że lista pasujących do nas osób będzie rosła wraz z przyłączaniem się do serwisu kolejnych szukających. A co za tym idzie – wydłuży się nieco czas, który będziemy musieli poświęcić na szukanie drugiej połówki.

Tradycyjny portal randkowy daje nam wolną rękę, dając nam równocześnie gwarancję poznawania wielu ciekawych osób, ale nie dając nam pewności, że wszystkie te osoby będą pasowały właśnie do nas.

Czy dopasowanie oznacza podobieństwo w podejściu do życia, występowanie jak największej liczby podobnych cech charakteru czy może jeszcze coś innego? Badania pokazują, że w długoterminowych relacjach tym, co najbardziej zbliża do siebie ludzi, jest podobieństwo potrzeb oraz wartości, a także zgodność sądów i opinii na różne tematy. Różnice mogą być pociągające w krótkoterminowych związkach, ale gdy fascynacja się kończy ciężko na ich podstawie budować związek, jeżeli partnerów niewiele łączy.

Żaden singiel nie może mieć pewności, że chcąc poznać idealnego partnera, błyskawicznie zrealizuje swój plan. Każdy z nas zdaje sobie przecież sprawę z tego, że miłość bardzo często jest po prostu dziełem przypadku, że czasem wystarczy znaleźć się w odpowiednim czasie i miejscu, by poznać kogoś, z kim spełni się życie.

Jak znaleźć miłość i zatrzymać ją na długie lata?

"To wszystko właściwie nie różni się od poznawania ludzi w normalnym życiu. Jeżeli idę na wystawę Warhola, mogę podejrzewać, że spotkam tam osoby, które łączy ze mną wspólna pasja jego twórczości. Ale skąd mogę wiedzieć, który z nich jest wolny? Serwis przysyła mi oferty wolnych panów i wierzę, że jeśli wśród nich jest amator mojego ukochanego artysty i podobnego spędzania czasu – dowiem się o tym nawet w chwili, gdy będę siedziała w kapciach, piżamie i bez makijażu przed swoim komputerem. Warto na to trochę poczekać.” (Ewa).

"Moja rodzina trochę się martwi, że wciąż jestem sam. I sam czuję, że coraz bardziej brakuje mi kogoś bliskiego, na dobre i na złe. Niedawno podczas spotkania z przyjacielem rzuciłem luźno: załóżmy się, że zanim skończę 35 lat, spotkam swoją przyszłą żonę. I w sumie jestem spokojny, że wygraną mam w kieszeni. Skoro sam przed sobą otwarcie przyznałem, że chcę poważnego związku i takiego właśnie szukam - myślę, że to ma sens" (Konrad)

 

Największe zalety szukania miłości w serwisie doboru partnerskiego:

Randkujemy bez pudła – to serwis dokonuje za nas wstępnej "selekcji" i sprawdza poszczególne elementy charakteru, poglądy i wartości osób, które – tak jak my – szukają trwałego związku. Następnie otrzymujemy listę potencjalnych kandydatów, którzy mogą nas zainteresować. Reszta zależy od nas. Jeśli stwierdzamy: tak, to ktoś dla mnie! – nie ma przeszkód, by się z nim skontaktować i poznać go bliżej.

Randkujemy, kiedy chcemy – i wtedy, gdy możemy. Sieć stoi przed nami otworem o każdej porze dnia i nocy. Niezależnie od tego, kiedy mamy na to czas i ochotę, możemy się zalogować na swoim profilu i sprawdzić, czy w naszej skrzynce pocztowej nie czeka na nas wiadomość od kogoś, kto zwrócił na nas uwagę. Wracamy z pracy i relaksujemy się przy popołudniowej herbacie, mamy chwilkę przerwy w pracy – wystarczy się zalogować i rzucić okiem na nowe propozycje osób, które przedstawił nam serwis.

Randkujemy bez stresu – tu o nasz wizerunek dba przygotowana przez nas wcześniej wizytówka, którą jest nasz profil. Możemy się więc wygodnie rozsiąść w zaciszu domowym, w ulubionych ciuchach i wełnianych skarpetach, prowadząc przy tym ożywioną wymianę e-maili z osobą po drugiej stronie monitora. Tu liczy się nasza osobowość, która jest przecież najbardziej fascynującym wabikiem dla innych. I to ona sprawia, że w przyszłości wciąż będziemy mieli o czym ze sobą rozmawiać. A tymczasem... spokojnie i bez stresu możemy oddać się wzajemnemu poznawaniu.

Wstępna selekcja kandydatów, której dokonuje za nas serwis, oznacza też pewną ważną rzecz – wiedząc, że ten ktoś po drugiej stronie ma z nami wiele wspólnego, możemy zapomnieć o nieśmiałości i zastanawianiu się, jak kogoś zagadnąć. Mając pełny obraz tej osoby, słowa same cisną się pod palce ;)

Randkujemy z emocjami – ktoś powie, że randka w sieci nigdy nie da nam tego, co spotkanie – spojrzeń, głosu, obserwacji mowy ciała… Przyniesie nam jednak inne doznania, których podczas tradycyjnej randki zwyczajnie nie będzie nam dane dostrzec lub zwyczajnie je zignorujemy. Dobór słów, ekscytująca niepewność, oczekiwanie na kolejne "odkrycie kart" ze strony drugiej osoby, dreszczyk emocji, gdy nadchodzi kolejna wiadomość od kogoś, kto nas zafascynował i wywarł pozytywne wrażenie.

Brzmi romantycznie? I czyż po takich początkach ta pierwsza randka w świecie realnym nie będzie jeszcze bardziej ekscytująca? Czy ważniejsze jest, gdzie narodziła się wzajemna miłość, czy może dokąd nas doprowadziła i zatrzymała?

Randkujemy - znajdujemy!

Zdaniem eksperta

MRotkiel.bmpMaria Rotkiel, psycholog i opiekunka merytoryczna serwisu SympatiaPlus.pl"

Ludzie na ogół mają kłopot z opisaniem siebie. Dużo łatwiej jest to zrobić, pytając przyjaciół lub znajomych, bo oni z łatwością opiszą, jacy jesteśmy. Gdy sami        mamy to zrobić, często to jak o sobie myślimy, to jak chcielibyśmy się pokazać innym ludziom, zaciemnia realistyczny obraz tego, jacy jesteśmy naprawdę. Stąd testy dopasowania są próbą bardziej obiektywnego uchwycenia naszego charakteru.

W zależności od testu, mogą one się skupiać nazainteresowaniach, preferowanym stylu działania, niezależności lub poszukiwaniu bliskości, formie i sile okazywania uczuć itd. Każdy bada coś innego, ale idea pozostaje ta sama. Po wypełnieniu testu pojawią się wyniki - generalny zarys naszego usposobienia.

Na tej podstawie baza danych portalu poszukuje partnerów o zbieżnych wynikach. Bazuje to na regule psychologicznej, że podobieństwa się przyciągają i ludzie podobni do siebie mają większą szansę na stworzenie udanego związku.

Do tego jest zdjęcie - zatem sami możemy ocenić atrakcyjność osoby oraz podstawowe informacje dotyczące stanu cywilnego, zobowiązań, stosunku do nałogów. Na podstawie tych wszystkich informacji możemy podjąć decyzję dotyczącą nawiązania kontaktu.

Najważniejszymi, według mnie, zaletami takich testów jest:

  • skrócenie czasu poszukiwania partnera
  • brak chaosu przy przeglądaniu profili
  • brak konieczności poszukiwania wielu informacji
  • większe prawdopodobieństwo "trafienia" właściwej osoby


ZOBACZ TAKŻE: