Serwis dla ludzi marzących o poważnym związku

Historia Żanety i Janusza

Pewnego dnia znalazłam w internecie portal spośród wielu panów wybrałam tego jednego. Często wracałam na jego zdjęcie, ale nie miałam odwagi napisać. W końcu podałam swój numer telefonu i napisałam, że jeśli chce, to proszę o telefon. I tak się zaczęło.

Nasze telefony były coraz częstsze, aż w kwietniu postanowiłam odpowiedzieć na jego zaproszenie. Z Łodzi pojechałam do Lublina. Oczywiście czekał na mnie na dworcu i zabrał mnie do domu do Poniatowej. Kolacja we dwoje, osobny pokój - pełna gracja.

Następne dni to romantyczna wycieczka do Kazimierza i Nałęczowa. W czerwcu mój Janusz przyjechał do mnie z pierścionkiem i wyznał, że chce być tylko ze mną i nie widzi innego życia. W sierpniu zamieszkaliśmy razem, a 21 listopada wzieliśmy ślub i mąż zamieszkał u mnie.

Uważam że jest spełnieniem moich marzeń - czuły troskliwy, opiekuńczy. Nasi znajomi nie wierzą, że tak wspaniałe można się dobrać przez serwis internetowy. Mnie też mówili, żebym uważała. Ale możecie mi wierzyć, że są ludzie tak samotni jak ja i mój mąż, choć mają rodzinę i znajomych.

Właśnie ten serwis stara się pomóc w nawiązaniu trafnej znajomości, a może i miłości tak szczerej i gorącej jak nasza.

Żaneta i Janusz

Żaneta i Janusz

Żaneta i Janusz