Serwis dla ludzi marzących o poważnym związku

Czy jestem skazana na samotność?

Autor: Maria Rotkiel

Jak zmienić przekonanie, że jesteśmy skazani na samotność, zmotywować się, odzyskać wiarę w siebie i otworzyć na nowego partnera?

Pan Henryk i pani Krystyna poznali się prawie trzy lata temu. Przez jakiś czas randkowali, zakochując się w sobie coraz bardziej. Niedawno podjęli decyzję o ślubie.

Wesele było bardzo udane, a goście bawili się wyśmienicie. Warto jedynie dodać, że pan Henryk ma 68 lat, a jego wybranka jest o 2 lata młodsza.

Oboje wierzyli i mieli przekonanie, że na związek nigdy nie jest za późno. Na ich wesele była również zaproszona Marta, która ma lat 34 i od prawie ośmiu lat jest sama. Uważa, że nie ma szczęścia w miłości i że już na zawsze będzie skazana na samotność.

Jak zatem sprawić, by nasze przekonania nas nie ograniczały? Jak otworzyć się  na nowy związek?

Brak szczęścia w miłości

Dla Marty sprawa jest jasna: brak szczęścia w miłości jest nierozerwalnie związany z jej życiem. Nie może nic zrobić, żeby temu się przeciwstawić, bo po co się starać, skoro i tak nic z tego nie wyjdzie. To jednak nasze przekonania wpływają na to, jak postrzegamy otaczającą nas rzeczywistość.

Jeśli podtrzymujemy przekonanie, że nigdy nie spotkamy osoby, z którą moglibyśmy być w związku, nie będziemy też podejmować działań na drodze do znalezienia właściwego partnera, czy partnerki. Z drugiej strony fakt, że wszystkie nasze dotychczasowe związki albo były tylko flirtem lub kończyły się bardzo szybko, powinien być sygnałem dla nas, że wybieramy osoby, które być może nie są zainteresowane stworzeniem trwałej relacji, bądź takie, które nie zaspokajają naszych potrzeb.

Poznaj schemat

Jeśli powtarzamy jakiś schemat, warto się przyjrzeć, na czym on polega, zastanowić się, na kogo do tej pory nie zwracaliśmy uwagi lub jaki był dotychczasowy schemat spotkań. Najważniejsze jest jednak, żeby nie zakładać z góry porażki, ponieważ takie myślenie tylko ugruntowuje nas w szkodzących nam przekonaniach.

Z ostatniego związku często wynosimy niedobre przeżycia. Zwłaszcza kończenie relacji może być bolesne i rozczarowujące. Ostatni związek Marty bardzo źle się zakończył. Było dużo łez, rozgoryczenia i poczucia niesprawiedliwości. Dlatego tuż po zakończeniu tej relacji Marta długo nie chciała się z nikim wiązać. Często po trudnych związkach pojawia się niechęć do podobnej bliskości wobec partnera. Jest to rodzaj ochrony siebie, ale samotność w tej sytuacji nie daje satysfakcji ani radości, ponieważ chroniąc się przed bólem, nie doświadczamy też wielu pozytywnych uczuć.

Psychozabawa: Czy umiesz dostosować się w związku?
Psychozabawa: Jak uczysz się w związku?

Marta jest inteligentną osobą, niezależną, pracującą. Ale jest przekonana, że po ośmiu latach samotnego życia nie ma szansy na udany związek. Po tak długim okresie przecież nie można już znaleźć odpowiedniej osoby. Niestety takie myślenie często obserwuje się u osób, które długo są same. Jest to myślenie bardzo konsumpcyjne, porównujące osobę do produktu ze sklepowej półki, którego okres ważności już dawno minął.

"Przeterminowani"

Zapominamy, że nie ma granicy określającej wiek, w którym już "nie nadajemy" się do związku. To, czy nadajemy się do związku, czy nie, nie jest zależne od naszego wieku czy okresu samotności. Cechy, które wpływają na to, że będziemy umieli zbudować trwały związek to umiejętność słuchania i rozumienia drugiej osoby, radzenia sobie z trudnościami w związku, nauczenie się sztuki kompromisu itd.

Patrząc na to z innego punktu widzenia, można powiedzieć, że osoby będące w związkach, poprzez brak odpowiednich cech "nie nadają" się do trwałych relacji, dlatego też te związki się rozpadają. Wszystko zależ od pracy, jaką wkładamy zarówno z nasz rozwój jak i w relację, w którą wchodzimy, od naszych starań i prób, które podejmujemy.

Otwarcie się na nowy związek

W przypadku Marty jeszcze jedna rzecz odgrywa istotną rolę. Jest to lęk przed nowym związkiem. W przypadku osoby, która przez dłuższy czas była sama, taki lęk jest zupełnie zrozumiały i naturalny. Jednak bez naszego udziału sam lęk nie minie. Warto więc, pomimo naszych obaw, podejmować kolejne próby.

Czasami w długim okresie samotności przychodzi jednak taki moment, że cierpienie wynikające z bycia singlem jest dużo większe niż lęk przed nowym związkiem. Wtedy mówimy sobie: "dość, już dłużej nie chcę być sama/sam!".

Pamiętajmy, że zmiana przyzwyczajeń nigdy nie następuje z dnia na dzień. Jest to pewnie proces wzajemnego poznawania się, dogadywania i dopasowywania. Nie ma innej drogi niż ryzykowanie i poznawanie innych osób. Nikt nikomu nie daje gwarancji, że ta nowo poznana osoba będzie tą właśnie jedyną, ale zawsze warto próbować.

Polub nas! 

Polub nas na Facebooku!

 

Otwarcie się na nowy związek to też bycie zamkniętym na stary, co oznacza nieprzeżywanie, niewspominanie, czy też nierozpamiętywanie poprzedniego związku. Takie emocjonalne zamknięcie często następuje dużo później niż realne rozstanie się z partnerem lub partnerką. Warto wyciągnąć wnioski, przyjrzeć się oczekiwaniom, jakie mieliśmy wobec poprzedniego partnera, co od niego dostaliśmy, a czego nie. Taka świadomość własnych oczekiwań i potrzeb pozwoli nam wyeliminować powtarzanie tych samych błędów w przyszłości.

Pamiętajmy, że proces otwierania się na nowego partnera zajmuje trochę czasu, ale na pewno jest wart podejmowania. Nie oczekujmy, że pierwsza napotkana osoba będzie tą, z którą stworzymy związek. Warto nastawiać się raczej na przyjaźń czy miłą znajomość niż od razu na wielką miłość.

Możemy skorzystać z portalu randkowego, który często jest najbezpieczniejszą formą rozpoczęcia poszukiwań. Bez bardzo dużego wkładu siły możemy zapoznawać różne osoby. Z niektórymi z nich możemy stworzyć ciekawe znajomości, a być może też z którąś z nich trwały i interesujący nas związek.

Nie zapominajmy o tym, że czasami trzeba poznać więcej niż jedną osobę, żeby znaleźć tę właściwą, odpowiadającą naszym oczekiwaniom. I zawsze dajmy sobie i tej drugiej osobie szanse na nowy związek, na przygodę. Tak jak pan Henryk i pani Krystyna możemy w każdym wieku znaleźć kogoś, z kim będzie nam dobrze i z kim spędzimy resztę naszego życia!

Autor: Maria Rotkiel wraz z zespołem Pracowni Poznawczo - Behawioralnej

ZOBACZ TAKŻE: